slow

przeczytane w marcu

Pomyślałam sobie, że to będzie idealny pomysł na koniec każdego miesiąca robić podsumowanie, tego co udało mi się przeczytać. Trochę taka mobilizacja, żeby jednak niektóre rzeczy odłożyć na dalszy plan i zabrać się za to co lubię.

Pomyślałam sobie, że marzec, początek wiosny to będzie idealny czas ku temu, aby taki cykl tu rozpocząć.  Potem oczywiście życie postanowiło nieco zweryfikować moje wielkie plany czytelniczei ograniczyć je do paru książek. Powiedzmy to sobie szczerze ten miesiąc nie był najlepszym czasem na takie rzeczy. Przynajmniej nie dla wszystkich. Kiedy jedni mogli oddać się historiom zapisanym na kartkach papieru, inni przeżywali to co dzieje się wokół nas i na niczym nie mogli się skupić. Wszystko ich rozpraszało, a myśli ciągle wracały do jednego tematu. Należę do tej drugiej grupy osób. Za wszelką cenę sama siebie próbowałam przekonać, że tak nie jest. Jednak nie pierwszy i na pewno nie ostatni raz przekonałam się – to nie ma sensu. Nie warto walczyć z samym sobą, bo i tak nie wygram.

Pomyślałam sobie, że mimo całej tej sytuacji jaką mamy, warto znaleźć chwilę wytchnienia od wiadomości i coraz to nowych informacji. Wyłączyć się od wszystkiego i zaszyć w kącie z książką w ręku.  Kiedy emocje nieco opadną, to naprawdę dobry sposób na oderwanie się od rzeczywistości.

TOPR żeby inni mogli przeżyć

Są takie książki, które chwytają za serce już od pierwszych stron. Wiecie, takie co to nie możecie się oderwać, tylko chcecie więcej i więcej. Co śnią Wam się po nocach, jak ich nie dokończycie. Do takich należy „TOPR. Żeby inni mogli przeżyć”.  Każdy wie co to jest TOPR, ale nie każdy zdaje sobie sprawę jak wielką robotę robią. Ludzie, którzy kochają góry, znają je jak własną rękę i czują się tam jak u siebie w domu. Ryzykują swoje życie, by ocalić je innym. To historia o wielkim sercu, igraniu z losem i przechytrzaniem go. O umykaniu z sideł śmierci i odradzaniu. Jeżeli tylko góry są Wam bliskie, sięgnijcie po tę książkę. Jeżeli wydaje Wam się, że wiecie już wszystko i nic Wam nie jest straszne, zapewniam Was, że się mylicie. W najmniej przewidywanym momencie mogą stać się rzeczy nieodwracalne. Uświadomicie to sobie dobitnie po tej lekturze.

Przeżyć. Moja tragedia na Nangan Parbat

Historią Elisabeth Revol i Tomka Mackiewicza dwa lata temu żyli wszyscy. Dziś Revol wraca do tych wydarzeń. Do chwil kiedy radość z upragnionego celu, szybko przerodziła się w walkę o życie. Nanga Parbat było ich marzeniem od dawna. Marzeniem, które udało się spełnić, które zamieniło się w dramat.
W niełatwe decyzje podejmowane na tysiącach metrów nad ziemią. W zmaganie się z własnymi słabościami i emocjami. W wyścig z czasem. Piękna opowieść o tym ile jesteśmy w stanie poświęcić dla obranych celów, pasji.

Miłość Ci nic nie wybaczy

Książki Alka Rogozińskiego czyta się jednym tchem. Serio. To jest tak, że w historię wpadacie jak śliwki i nie możecie przestać.  Tym bardziej, jeżeli w powieści pojawia się Róża Krull. Uwielbiam tę postać, która pojawiła się we wcześniejszych książkach. Gdziekolwiek się pojawia wprowadza zamieszanie. Nie tylko w życie bohaterów, ale i w śledztwo mega przystojnego komisarza.  Wciągnie Was nie tylko fabuła powieści i chęć rozwikłania kryminalnej zagadki, ale też niesamowity humor.

Kobieta w wielkim mieście

Kasi Olubińskiej chyba nikomu przedstawiać nie trzeba. Cudowna, ciepła osoba. Dziennikarka. Kobieta w wielkim mieście to jej druga książka. Prowadzi w niej nas w świat pięknych i utalentowanych kobiet. Tych z pierwszych stron gazet. Wypytuje je o najskrytsze tajemnice. To nie są zwykłe historie. To historie z głębi serca. Często niełatwe. Takie, które dają nadzieję na lepszy czas. Wzruszające
i chwytające za serce. Pozycja obowiązkowa dla wszystkich babeczek.

Dom bez klamek

Podkomisarz z warszawskiej Pragi trafia na oddział psychiatryczny. Ma rozwiązać tam zagadkę śmierci jednego z pacjentów. Miała być prosta sprawa, a jednak komplikuje się z każdym dniem. Dochodzą nowe wątki, które wcale nie dają jednoznacznej odpowiedzi. Dodatkowe problemy osobiste głównej bohaterki nie ułatwiają nic. To nie jest książką, w której wszystko od razu wiadomo. Do samego końca, nie jesteście pewni kto jest sprawcą, a ich typy zmieniają się z każdą stroną powieści.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *